O blogu – Post Manifesto

Montepulciano – TOSKANIA
(foto: K.Maciejewska Serra)

.

Blog ten jest w zasadzie moją nigdy nie stworzoną stroną internetową, stąd mam zamiar wrzucać do niego strzępy mojego życia związanego z dziennikarstwem i propagowaniem MADE IN ITALY (włoskie wino, kuchnia, moda, design i szeroko pojęta kultura) oraz osobiste refleksje, komentarze i polemiki nawiązujące do słonecznej Italii i jej mieszkańców. Chciałabym się nimi z Wami podzielić w nadziei, że staną się zaczątkiem wspólnej dyskusji lub po prostu okażą się dla kogoś interesujące.

Niektóre posty zawierają obszerne fragmenty opublikowanych przeze mnie w polskiej prasie artykułów z dziedziny włoskiej enogastronomii i mody lub, w przypadku publikacji internetowych, odsyłają do konkretnych stron z moimi tekstami. Większość artykułów ukazała się na przestrzeni ostatnich 10 lat (i ukazuje nadal) w często trudno dostępnych czasopismach branżowych. Jestem przekonana, że pomimo upływu czasu zawarta w nich problematyka jest nadal aktualna. Będę się starała również odsyłać Was do innych kompetentnych stron internetowych z praktycznymi wiadomościami.

Teksty na blogu uzupełnione są zdjęciami, najczęściej mojego autorstwa, zarówno tymi opublikowanymi, jak i tymi, ktore stanowiły ich integralną część, lecz zostały odrzucone z powodu braku miejsca, ciągle niestety ograniczanego przez wydawców na rzecz reklam. Ten ostatni problem na szczęście nie istnieje w przypadku blogu i to on właśnie przekonał mnie ostatecznie do stworzenia własnego inernetowego forum, niezależnego od często nazbyt przychylnej reklamodawcom prasy. Taka polityka wydawców zmusza wielu dziennikarzy do banalizowania omawianych tematów, co jest szczególnie bolesne w przypadku wydawnictw specjalistycznych, od których czytelnicy oczekują maksimum zaangażowania w konkretne tematy. Niektóre moje posty, jak np. relacje z targów mody i przemysłu tekstylnego PITTI IMMAGINE we Florencji, ilustrowane będą rownież zdjęciami autorstwa fotografów targowych i, jeśli to konieczne, poszczególnych producentów.

Pomimo, iż blog ten jest w zasadzie polskojęzyczny to, ze względu na włosko-polską tematykę, niektóre posty, przynajmniej częściowo, będę się starała uzupełniać włoskimi tłumaczeniami.

W postach nie posiadających uzupełniających ich treść zdjęć, pojawią się moje zdjęcia masek karnawałowych malowanych przeze mnie przed laty do Galerii  Weneckich Masek  Karnawalowych Agostino Dessì we Florencji, za które, jako dorabiająca studentka, dostawałam dość marne pieniądze, niewspółmierne do ich wygórowanej ceny końcowej. Kto wie w jak odległe zakątki świata zawędrowały te włoskie pamiątki „polish hand made”?

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to zgodne z duchem bloga, ale prosiłabym Was wszystkich o wyrozumiałość w oczekiwaniu na nowe posty. Mała systematyczność pracy, będąca od zawsze moją piętą achillesową, uległa jeszcze pogorszeniu z chwilą pojawienia się na świecie mojego małego aniołka z charakterkiem diabełka o swojskim imieniu Marysia. W zamian za okazaną pobłażliwość obiecuję podejmować jedynie wartościowe tematy, w pełni odpowiadające koncepcji BEST OF MADE IN ITALY. Zaznaczam, że jestem z natury dość krytyczna, więc nie spodziewajcie się po mnie jedynie sielskiej apoteozy rzeczywistości, w imię obrony dobrego imienia potomków starożytnych Rzymian 🙂

W mojej pracy bliskie mi jest patetycznie brzmiące, lecz zawsze aktualne motto naszego oświeceniowego wieszcza Ignacego Krasickiego głoszące, iż

Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi.

 

Życzę Wam miłej lektury!

.

Osoby zainteresowane kontaktem ze mna moga pozostawic komentarz na stronach bloga lub wyslac e-mail na adres:

kjm.freelance2@gmail.com

 

————————————————————————————————————————-

IT

MONTEPULCIANO - Toscana

MONTEPULCIANO – Toscana

.

Questo blog nasce al posto del mio mai creato sito personale, perciò ho intenzione di buttare nel suo interno i vecchi e nuovi pezzi della mia vita legati al giornalismo e alla promozione del cosiddetto MADE IN ITALY (vino, cucina, moda, design e la cultura italiana in genere) accanto alle riflessioni, commenti e polemiche legate all’Italia e ai suoi abitanti.

Vorrei condividerli con Voi con la speranza, che possono essere uno spunto per una discussione o semplicemente possono risultare interessanti a qualcuno. Alcuni post contengono i frammenti dei miei articoli già pubblicati sulla carta stampata nell’ambito d’enogastronomia italiana e di moda oppure, nel caso di pubblicazioni on-line, riportano direttamente ai miei testi. La maggior parte dei testi è uscita negli ultimi 10 anni sulle riviste del settore, difficilmente reperibili al pubblico. Sono convinta, che nonostante il tempo passato, gli argomenti che trattano sono attuali anche oggi. Gli articoli dei post sono illustrati con le foto scattate da me, sia quelle pubblicate, sia rifiutate per la mancanza di spazio, sempre più ridotto dagli editori per colpa d’onnipotente pubblicità. Questo ultimo problema fortunatamente non esiste nel caso dei blog. Proprio quest’impossibilità di pubblicare i testi integri con le diverse foto mi ha convinto a creare il mio forum sull’internet, indipendente dalla carta stampata, spesso controllata e guidata dalle grosse aziende.  I giornalisti sono spesso costretti a banalizzare i loro testi, che è specialmente dannoso nel caso della stampa specializzata, dalla quale i lettori aspettano il massimo impegno nel trattare gli argomenti specifici. Alcuni miei post, come ad esempio relazioni dalle fiere di moda e tessile PITTI IMMAGINE di Firenze, saranno illustrati anche con le foto fornite dai fotografi della fiera e, se è necessario, dai singoli produttori.

Nei post senza le foto proprie appariranno le foto delle maschere di carnevale dipinte da me anni fa per la Galleria delle Maschere di Agostino Dessì di Firenze. Chi sa in quale remoto angolo del mondo sono arrivati questi sempre graditi souvenir dall’Italia, in quel caso “polish hand made”?

Questo blog è scritto in polacco e per il pubblico polacco, ma dato, che tratta gli argomenti vicini agli Italiani, alcuni miei testi, almeno parzialmente, saranno tradotti in italiano.

Dato, che si tratta del mio unico blog, che raccoglie il mio lavoro giornalistico, sui alcuni post riporterò in originale anche i testi pubblicati nel passato in Italia.

Mi rendo conto, che è una richiesta non degna di un vero blogger, ma Vi chiederei d’esseri pazienti di aspettare i miei nuovi post. Poca sistematicità, che è da sempre il mio Tallone d’Achille, è peggiorata ancora dopo la nascita del mio piccolo angelo con carattere di diavoletto di nome Marianna. In cambio della vostra cortesia Vi prometto di trattare con massimo impegno solo i temi degni del concetto BEST OF MADE IN ITALY. Preciso, che sono piuttosto critica, perciò non Vi aspettate soltanto la glorificazione della realtà al nome della difesa di Made in Italy a tutti costi.

Nel mio lavoro cerco d’essere fedele al motto del grande scrittore polacco del Settecento Ignacy Krasicki:

“La vera virtù non ha paura della critica”.

Buona lettura a tutti!

.

Le persone interessate a contattarmi possono lasciare un commento oppure scrivere e-mail al:

kjm.freelance2@gmail.com

 

Advertisements

4 comments on “O blogu – Post Manifesto

  1. Dzieki za taki blog. Bardzo lubie Wlochy. Mieszkam w Perth,Australia. W tym miescie jest duzo emigrantow z Wloch, szczegolnie w miasteczku portowym o nazwie Fremantle.

    Pozdrawiam.
    P.S Wlasnie przylecialem z Bali, Indonezja i jestem bardzo zmeczony. Nie ma to jak wlasny dom. 🙂

  2. Bon Giorno
    Parlo italiano un po ma non capisco quasi tutto quando Italiani parlano.
    Teraz to juz moj brat w Polsce mowi lepiej po wlosku bo pobiera prywatne lekcje. jezdzi co roku ziima na narty do Wloch. Bardzo lubie ogldac filmy wloskie na kanale etnicznym w Australi.
    Staram sie nie patrzec na napisy angielskie. 🙂
    Kiedys jak bylem mlody to staralem sie uczyc 7 jezykow na raz. Wreszcie musialem sie skoncentrowac na angielskim bo chcialem wyemigrowac do Kanady, USA lub Australii. przewazyla Australia bo lbyla tak daleko, egzotyczna no i ze jest tu tak cieplo (teraz jest zima i jest dosc zimno. Trzeba chodzic w dlugich spodniach i swetrze.Mieszkam w strefie klimatu srodziemnomorskiego chociaz nie jest to do konca porownywalne. W polnocnych Wloszech jest o wiele zimniej niz tu.
    Gdybym chcial snieg to osiedlilbym sie na Tasmani. Nigdy tam nie bylem. Musze sie wybrac bo jest tam duzo niezmaconej przyrody. Piekne lasy,
    Chentnie polecialbym gdzies do Wloch w nastepnym roku. Obecna aura w Polsce mnie przeraza. Deszcze i silne wiatry.Wycieczki do Wloch z glownych biur w Polsce sa bardzo powtarzalne. Nie chce ciagle jezdzic do tych samych miejsc..Moze bylaby szansa wymiany. ktos z Wloch spedzilby wakacje u mnie a potem ja u niego/niej. Moj dom ma idealne, bardzo malownicze polozenie. Zobacz miasto Perth, dzielnice South Perth i ulice Lawler na Google Earth. Mozesz nawet zobaczyc kolor mojego dachu. 🙂
    Co do jezykow to mieszam wloski z francuskim i hiszpanskim i wychodzi z tego nowomowa. 🙂 Czesto wystarczy zmienic koncowke.
    Produkcja -polski Produzione-wloski,Production-angielski Producion(?)-francuski

    • I am very chaotic you know. (Sono tanto chaotico tu sei. (?)
      Przepraszam ale nie uzyskalem wtedy twojego maila. Nie wiem co sie stalo.
      Rok temu we Wloszech nie bylem. Ale za to w Turcji,Hiszpani,Francji i Szwaicarii. W nastepnym roku raczej nie pojade bo w Polsce sa teraz takie deszczowe lata=summers.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s