FRANCUSKIE LINGERIE na targach IMMAGINE ITALIA we Florencji 2012

Panowie, nie czytajcie tego tekstu bo Was zanudzi (no chyba, że szukacie nareszcie chcianego prezentu dla Waszej lepszej połowy). Dla wszystkich, niezależnie od płci, wrażliwych na każdy przejaw piękna, mam prześliczne zdjęcia modelki w subtelnej i seksownej, francuskiej bieliżnie. Bo to o tej ostatniej chcę napisać kilka słów. Jak zdążyliście się zapewne zorientować z zasady piszę „hymny pochwalne” na temat produktów Made in Italy ale tą razą zrobiłam wyjątek.

Odwiedzając florenckie targi IMMAGINE ITALIA we Florencji ( 3 – 5 lutego 2012 r.), z których przygotowywałam tekst o tekstyliach domowych do „Przeglądu Włókienniczego”, nie mogłam się powstrzymać aby, wraz z moja znajomą dziennikarką Paolą, nie zajrzeć do pawilonu poświęconego niemal w całości seksownej bieliźnie damskiej. Organizatorzy tego salonu, ze względu na niespotykane od wieków pod tą szerokością geograficzną mrozy, musieli stracić fortunę na dostateczne ogrzanie pozujących na stoiskach dziewcząt ubranych w mikroskopijne, koronkowe szmatki.

Wśród  dziesiątków prześlicznych, włoskich kolekcji na sezon jesienno-zimowy 2012-2013 (o których Wam jeszcze napiszę) naszą uwagę przyciągnęli …Francuzi. Nie sposób było przejść obojętnie obok fikuśnych w kroju i niezwykle romantycznych króciutkich, jedwabnych haleczek z koronkowymi wstawkami francuskiego MARJOLAINE oraz wyrafinowanych a zarazem superfunkcjonalnych kompletów i body WACOAL.

Nasze rodzime sklepy i stragany zawalone są obecnie wszelkiego kroju i koloru bielizną z Chin. Przeciętna Polka nie jest w stanie odróżnić ich od choćby znakomitej bielizny produkowanej w Polsce. Tylko nieliczne szczęściary mogą pozwolić sobie na oryginalną francuską bieliznę.

Francuskie lingerie zawsze były uznawane za maksimum luksusu i wyrafinowania. W latach 60-tych moja szanowna rodzicielka wydawała wszystkie swoje studenckie oszczędności, żeby na tzw. ciuchach czyli u handlarzy sprzedający przemyt ze „zgniłego zachodu” kupić wymarzone włoskie szpilki czy …biustonosz bardotkę. O zgrozo (dla portfela)! Niestety kto raz wypróbuje tej klasy towarów już nigdy nie zadowoli się czymś gorszym, nawet jeśli zmuszony jest, jak moja rodzicielka w „kartkowych” latach 80-tych, ubierać na siebie byle co, pozostanie mu na zawsze wspomnienie błogiego komfortu i klasy. Nie głoszę tutaj bezkrytycznej pochwały znanych marek, bo istnieje też markowy chłam  jak choćby to, co proponują nam tak hołubione u nas ostatnio H&M czy ZARA. Nie lepsze są podstawowe kolekcje włoskiego BENETTON-a (i SISLEY-a). W dziedzinie butów przykładem może być solidna niegdyś BATA, która w ostatnim 10-leciu zeszła zupełnie na psy (skórkowe buty są u niej teraz rzadkością).

Z kolei luksusowe marki takie jak DIOR, CHANEL, GUCCI czy LOUIS VUITTON, dają nam najwyższej klasy towar ale cena, jaką za niego rządają jest niewspółmierna do ich realnej wartości.

Przychodzi mi na myśl banalny przykład: kilka lat temu musiałam wymienić lodówkę w zabudowanej kuchni i nijak nie zdołałam kupić jej nowoczesnego modelu gdyż producent, w tym przypadku ARISTON, nie przywiązywał żadnej wagi do potrzeb klientów, którzy i tak są zmuszeni wybrać przestarzały model, który uda im się upchać do zabudowanej kuchni. Podobnie luksusowe marki: ich towary są bardzo dobrej jakości ale w większości to produkty standardowe (oczywiście nie mam tu na myśli rzemieślniczej Haute Couture). To za co w nich płacimy to znak towarowy czyli urastające często do roli fetyszu logo firmowe warte tak naprawdę maksimum kilka Euro.

Nieco inaczej ma się sytuacja z firmami takimi jak podziwiany przeze mnie we Florencji WACOAL. Dają one klientowi w pełni nowoczesny, funkcjonalny i trwały produkt za uzasadnioną cenę, która, owszem jest wysoka, ale nie astronomiczna jak w przypadku wspomnianych guru luksusu.

Powstały w 1949 roku WACOAL jest światowym liderem w produkcji nowoczesnej, komfortowej a zarazem silnie formującej sylwetkę bielizny SHAPEWEAR, o której wszystkie skrycie marzymy. Wypracowane przez niego modele spełniają nie tylko wszystkie pokładane w nich kobiece nadzieje ale, i charakteryzują się wysokim „współczynnikiem seksowności” co w tej specjalnej kategorii bielizny było jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia. Poza modelami SHAPEWEAR firma ta znana jest ze swej „ponętnej” bielizny w stylu francuskim z wykorzystaniem słynnej gipiury. Taki jest od lat produkowany i modyfikowany w kroju model push-up FLORE, który jak  twierdził w rozmowie ze mną podczas targów międzynarodowy menadżer tej firmy, jest ulubionym zakupem polskich klientek WACOAL. W nowej jesienno-zimowej wersji posiada on asymetryczne zdobienia na slipach (lub tanga) i proponowany jest w wyrafinowanym kolorze głębokiego granatu „Blue Note”. Oczywiście można go będzie kupić również w klasycznej bieli i czerni. Poza oszczędnymi w formach klasycznymi, modelującymi sylwetkę body firma ta proponuje również wyrafinowane body we wciąż modniejszym stylu retro chic. Od jakiegoś czasu WOACOL produkuje również bieliznę antycellulitisową nasączona kofeiną, retinolem, ceramidami, witaminą E i aloesem, która utrzymuje swe cudowne właściwości do 100 prań.

Poniżej przedstawiam Wam kilka modeli z nowej kolekcji  jesień-zima 2012-2013 tego francuskiego cudotwórcy w dziedzinie właściwego modelowania naszych sylwetek, niestety  najczęściej dość daleko odbiegających od kanonów piękności rodem ze świata Barbie (choć i ta na szczęście ostatnio znacznie utyła w pupie).

Równie ponętne zdjęcia obecnie sprzedawanych kolekcji wiosna-lato 2012-2013 oraz modeli w stałej sprzedaży znajdziecie na stronie WACOAL.

Te dość niespotykane wśród powszechnie panującej porno stylistyki prezentowania damskiej bielizny, subtelne zdjęcia najlepiej komentuje  dwujęzyczny slogan reklamowy  firmy WACOAL:

Chut… WACOAL, c’est mon secret

WOW!  WACOAL is my little secret

.

WACOAL jesień-zima 2012/2013 - FLORE BLEU MARINE; foto producent

WACOAL  jesień-zima 2012/2013 – FLORE BLEU MARINE; foto producent

.

WACOAL jesień-zima 2012/2013 - BRUME NOIR; foto producent

WACOAL  jesień-zima 2012/2013 – BRUME NOIR; foto producent

.

WACOAL jesień-zima 2012/2013 - CHERIE TAUPE; foto producent

WACOAL  jesień-zima 2012/2013 – CHERIE TAUPE; foto producent

.

WACOAL jesień-zima 2012/2013 - OBSESSION ARGENT; foto producent

WACOAL  jesień-zima 2012/2013 – OBSESSION ARGENT; foto producent

.

WACOAL jesień-zima 2012/2013 - OBSESSION NOIR CULOTTE DELUXE; foto producent

WACOAL  jesień-zima 2012/2013 – OBSESSION NOIR CULOTTE DELUXE; foto producent

.

WACOAL jesień/zima 2012/2013 - PARFUM IVOIRE; foto producent

WACOAL  jesień/zima 2012/2013 – PARFUM IVOIRE; foto producent

.

WACOAL jesień/zima 2012/2013 - PARFUM MARRON GLACE; foto producent

WACOAL  jesień/zima 2012/2013 – PARFUM MARRON GLACE; foto producent

.

.

.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s